á
â
ă
ä
ç
č
ď
đ
é
ë
ě
í
î
ľ
ĺ
ň
ô
ő
ö
ŕ
ř
ş
š
ţ
ť
ů
ú
ű
ü
ý
ž
®
€
ß
Á
Â
Ă
Ä
Ç
Č
Ď
Đ
É
Ë
Ě
Í
Î
Ľ
Ĺ
Ň
Ô
Ő
Ö
Ŕ
Ř
Ş
Š
Ţ
Ť
Ů
Ú
Ű
Ü
Ý
Ž
©
§
µ
Ta część, podobnie jak i pozostałe z tej serii, jest rewelacyjna - dynamiczna i bardzo wciągająca.
Nie będę się rozpisywała o książce, bo to nie ma sensu.
Wszystkie części o komisarzu Brudnym i jego partnerce Zawadzkiej miłośnikom kryminału polecam przeczytać.
Mam zastrzeżenia do tylu aspektów w kontekście całej serii.
Nie do końca wiem kto tu miał być główną postacią. Według opisu książki miała to być partnerka Brudnego, ale finalnie to on nią był, chociaż i tak nie za bardzo bo był w trakcie rehabilitacji i na rzekomym urlopie co jesteśmy w stanie poczuć przez dobre pół lektury.
Historia faktycznie pogmatwana, a autor przyznał się, (...) że to zabieg specjalny. Nie wiem jednak czy na plus, bo to bardziej był niepotrzebny chaos, który po prostu nie układał się w całość do późnego momentu fabuły. Dodatkowo miałem wrażenie, że autor sam się gubił w tym chaosie. Czasami musiałem wracać stronami, żeby zorientować się co autor chce przekazać (np. dana postać określana „żoną”, jest tak na prawdę żoną dla kogoś innego niż tego o kim autor opisuje w danym fragmencie).
Tak jak wcześniejsze części wciągały i budowały napięcie non stop (z zastrzeżeniem do Sfory), to tutaj to czasami ziewałem i liczyłem kiedy dany rozdział się skończy. Pewne momenty wiadomo, jak to autor potrafi zrobić, z krzesła wręcz wyciągały.
Pojawiły się też pewnego rodzaju teksty zahaczające o politykę, co totalnie wybija z rytmu i charakteru książek z Brudnym. Do tego wszystkiego wydają się być kompletnie zbędne i nic nie wnosiły do historii.
Brakowało mi również jakiejś jednej lub dwóch dodatkowych sojuszniczych postaci. Tutaj było dosłownie Brudny i Julka kontra świat.
Dodatkowo napotkałem się na literówki w dwóch różnych miejscach, co spotęgowało moją frustrację.
Na plus wybrzmiewająca relacja Brudnego i Julki, jest to na prawdę wyższy poziom. Ze względu na stan protagonisty, muszę jednak stwierdzić że momentami bywało monotonnie.
Historia i tematy mogą się wielu czytelnikom spodobać, tyle że mam wrażenie że autor mógł wykazać się większą kreatywnością. Ja polubiłem tę serię ze względu na mrok, brutalność, grozę i inne podobne skrajności. Tutaj w porównaniu do wcześniejszych części jest jakoś nieporywająco normalnie.
Nie poczułem, żeby ta pozycja była jakaś kluczowa dla serii i fabuły Brudnego, ale zobaczymy co przyniesie czas. Trylogia się zakończyła, więc kontynuacja serii wymaga od autora nowych pomysłów na głównego bohatera i zbudowanie świata dla niego od nowa.